Franek, 4 lata

List numer: 44
List zarezerwowany

Opis

Jesteśmy czteroosobową rodziną. Mama Paulina, tata Karol, Franio i Alicja. Nasze spokojne życie zostało wywrócone nagle do góry nogami ponad rok temu, kiedy u Ali zdiagnozowano neuroblastomę. Od tego czasu nasze życie skupia się na leczeniu Ali. Ala ma teraz 2 latka, dlatego wielkość czasu spędzam z nią w szpitalu. Franio jest w tym bardzo dzielny i bardzo dojrzały. Pierwsze 6 miesięcy leczenia Ali spędziłam z nią cały czas w szpitalu, wychodząc do synka tylko na chwilę... Rodzeństwo nie widziało się ponad 6 miesięcy w ogóle. Przeszliśmy wiele i nadal przechodzimy. Franek jest w tym wszystkim bardzo dojrzały, nawet chyba za bardzo. Ostatnio gdy znów jechałyśmy z Alą do szpitala, powiedziałam rano po przebudzeniu do Frania, że chciałabym już żyć normalnie bez szpitala jak inni ludzie. On odpowiedział Mamo myślisz, że ja bym nie chciał? Przeżyjemy to. Jest wspaniałym synem i jeszcze wspanialszym bratem.

Prezenty, o które prosi dziecko

Czytaj z Albikiem interaktywny globus