Staś, 12 lat
Opis
W dniu 29 marca 2018 r rodzina wybraliśmy się w podróż do babci. Jako szczęśliwi, młodzi ludzie z dwójką dzieci, chcieliśmy pochwalić się iż kupiliśmy dom do kapitalnego remontu. Nie przeczuwając nieszczęścia ruszyliśmy w daleką drogę. W miejscowości Koronowo (na trasie Barczewo - Jeziorany) doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W jego rezultacie Katarzyna, będąca w 5 miesiącu ciąży zginęła na miejscu a ja w stanie krytycznym trafiłem do szpitala z obrażeniami twarzoczaszki, złamaną szczęką, złamaniem z przemieszczeniem nadgarstka, wstrząsem mózgu, niewydolnością krążeniowo - oddechową. W wyniku odniesionych obrażeń doszło do zatrzymania akcji serca. Dzięki reanimacji czynności życiowe powróciły ale pozostawałem w śpiączce. Lekarze nie dawali mi szans przeżycia, a w przypadku gdyby tak się stało będę do końca życia sparaliżowany. Tak się jednak nie stało. Nastąpiło samoistne wybudzenie się ze śpiączki, a stan zdrowia z dnia na dzień stawał się coraz lepszy. Najmniej w wypadku ucierpiały dzieci. Najwięcej szczęścia miała roczna Lenka. Z niewielkimi obtarciami twarzy na krótką obserwację została zabrana do szpitala. Czteroletni wówczas Staś również został zabrany do szpitala ze złamaną prawą nogą.
Prezenty, o które prosi dziecko
1) piłkę do nogi spokey goal 2) koszulka AC MILAN z piłkarzem Kaka czerwona na 158 cm wzrostu 3) perfumy ferenhight 100 ml EDP lub inne 4) pufa piłka - bez pufy ze względu na wielkość nie mieszczacą się do paczkomatu